Dlaczego tak rzadko wychodzimy z domu?

Zdarza się, że z postępem niepełnosprawności świat chorego coraz bardziej ogranicza się do czterech ścian. Drobiazgi urastają do rangi wydarzeń. Tymczasem zdrowy partner z trudem godzi pracę, opiekę, wychowanie dzieci, prowadzenie domu. Gdy chory czeka na niego, by mieć z kim porozmawiać, partner marzy o odpoczynku, minutach przeznaczonych tylko i wyłącznie dla siebie.  (Źródło)

Zanim Paweł zachorował i potem kiedy jeszcze postęp choroby był nieznaczny, lubiliśmy  razem chodzić na spacery, do teatru, do kina. Wyjeżdżaliśmy na wycieczki w góry i do innych miast, zwiedzaliśmy ciekawe miejsca, spotykaliśmy się ze znajomymi. Robiliśmy to, co zwykle robią pary podobne do nas: spędzaliśmy wspólnie czas. Nie wyobrażałam sobie, że mogę  zobaczyć coś i przeżywać sama, bez Pawła.
W miarę upływu lat Paweł miał coraz większe trudności w poruszaniu się. Pomimo tego starał się być aktywny, szczególnie zawodowo. Przez kilka ostatnich lat, gdy był już na wózku, codziennie zawoziłam go do pracy. Niestety potrzebował tam coraz więcej pomocy ze strony innych, aż w końcu przestał dawać sobie radę i musiał z niej zrezygnować. Wychodzenie z domu też stało się męczące. Wiem, że powinniśmy gdzieś się wybrać, coś zobaczyć, odwiedzić znajomych. Wiem, że ciągłe przebywanie w jednym miejscu i monotonia z tym związana nie wpływa dobrze na psychikę Pawła.

Wiem to wszystko, ale jestem zbyt zmęczona i nie mam tyle siły, aby się przemóc. W tygodniu, kiedy pracuję, na wspólne wyjście nie ma czasu. W dni wolne chcę nadrobić wszystkie zaległe sprawy albo najzwyczajniej odpocząć. Zdarza się oczywiście, że wychodzimy razem, ale to należy do rzadkości.
Nie lubię wychodzić sama. Oglądanie wystawy, przedstawienia czy filmu bez Pawła daje mi o połowę mniej przyjemności. Dlatego staram się, abyśmy jak najwięcej rzeczy robili razem w domu. Wspólnie oglądamy filmy, słuchamy muzyki, czytamy książki.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Dlaczego tak rzadko wychodzimy z domu?

  1. Darkfog

    Z rekreacji, z których mogą państwo skorzystać jest basen i rożnego rodzaju Aqua aerobik. Wiem, że dużo osob z sm korzysta z basenu i daje to dużo pozytywnych wrażeń i emocji. Pozdrawiam serdecznie 😉

  2. Marek

    Moje problemy są innego rodzaju niż Państwa, ale ja jestem z kolei taka „chodząca symbioza”, więc niemal zawsze też najbardziej odpowiada mi towarzystwo bliskiej osoby we wszelkich aktywnościach. Jednak z biegiem czasu nauczyłem się, że warto od tego robić odstępstwa i czasami zorganizować sobie jakiś wypad z przyjaciółką czy przyjacielem a wówczas moja „druga połowa” też ma możliwość pobyć sobie z kimś ze swojego grona znajomych. Wydaje mi się, że to jest zwykle pewien taki powiew świeżości, takie lekkie „przewietrzenie” naszych relacji. Dzięki temu chyba obie strony nie czują się jakoś „uwiązane”, tylko wiedzą, że są też obszary wzajemnej niezależności i chyba skutkuje to na dłuższą metę dobrze, bo dalszym, ale swobodnym, niewymuszonym zbliżeniem… 🙂

  3. KotPicasso

    Mam tak samo. Aczkolwiek u mnie żadnej choroby nie ma. Po prostu po pracy się nie chce… Zmęczenie robi swoje. A jeszcze dom ogarnij, zakupy etc. Zostaje pare minut na książke albo serial przed snem. A w weekend chce się nadrobić a jest tego tyle, że przeważnie nie da rady pogodzić wszystkiego. Ot praca na etat 🙂 Ale w tym miesiącu postanowiłem coś zmienić.

    No i zgadzam się, że robienie wszystkiego razem sprawia największą przyjemność. Paweł to szczęściarz, że ma taką żonę. Trzymajcie się! Kibicuje wam w walce.

  4. Majster

    Pani Anno, wspaniały blog, skłaniający do refleksji. Dobrze się czyta – wpisy jak dla mnie idealnej długości. Przejrzałem kilka i czekam na kolejne, tym bardziej że sam mam osobę z SM w najbliższej rodzinie. Serdecznie pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s