Czy po tym już będę zdrowy?

Wiosną 1993 roku Paweł czuł się dziwnie słaby. Szczególnie nogi miał osłabione i często potykał się. Wybrał się do lekarza, ale nie był to lekarz ogólny z przychodni tylko ortopeda. Paweł leczył się u niego na zapalenie stawów kilka lat wcześniej. W ogóle lekarz miał opinię takiego, który zna się na różnych chorobach dlatego ciągnęły do niego tłumy ludzi z rozmaitymi dolegliwościami.  Przyjmował bez wcześniejszych zapisów, raz w tygodniu  aż do ostatniego pacjenta. Paweł nie pamięta nic szczególnego z tej wizyty: rozmowa, standardowe badanie. Na koniec lekarz wręczył mu kartkę z nazwiskiem neurologa i trzema znaczkami: sm?
Nic nam nie mówiły te literki. Wtedy nie było internetu, więc nie mogliśmy sprawdzić co oznaczają.
Neurolog potwierdził rozpoznanie swojego kolegi i przepisał Pawłowi zastrzyki z witaminą B oraz polecił zażywać magnez. Wtedy Paweł zapytał go: „Czy po tym już będę zdrowy?”
Lekarz nic nie odpowiedział.

Tak pamiętamy tamte wydarzenia po 24 latach. Teraz sobie myślę, że może lekarz był porażony naiwnością i niewiedzą pacjenta? A może nie chciał go straszyć? W każdym razie nie zaproponował kolejnej wizyty ani nie udzielił więcej żadnych informacji.

Reklamy

56 uwag do wpisu “Czy po tym już będę zdrowy?

  1. Żanka

    Pół roku temu zdiagnozowali u mnie SM. Mam 25 lat, jestem na V roku farmacji, całe życie jest przede mną..
    Moment gdy trafiłam do szpitala z zapaleniem nerwu wzrokowego był jak z filmu. Niby tam byłam, ale pamiętam wszystko jakby to się działo obok.. Leżałam na okulistyce wśród starych pań które narzekały tak bardzo na czekający je zabieg zaćmy, a w tym wszystkim byłam ja, ze ślepotą i podejrzeniem SM. Chciało mi się płakać, ale nie potrafiłam. Przecież musiałam być silna, dla rodziców.
    Po miesiącu miałam kolejny rzut, tym razem noga, która stała się ciężarem, a każdy metr czy schodek utrapieniem. Nikt nie rozumiał mojej paniki, mówili, że to tylko mi się wydaje, że przecież chodzę. Ale nie wiedzieli ile mnie to kosztuje…
    Na szczęście, po dawce sterydów objawy się cofnęły, na oko też widzę już prawie normalnie. Trafiłam co Centrum Terapii SM w Katowicach, gdzie dzięki zaangażowaniu lekarzy dostałam się do programu lekowego na Tecfiderę. Jest ‚dobrze’. Pojawia się tlko zaczerwienienie skóry, no i infekcje częściej się zdarzają, a co za tym idzie objawy neurologiczne. Ale wierzę, że lek działa, że hamuje postęp choroby, że będę sprawna..
    Życzę Pani mężowi podobnej wiary, że mimo wszystko będzie dobrze. By się nie poddał.
    A Pani życzę siły i wytrwałości. Jesteś wspaniałą kobietą. Miłość to niesamowita siła. I chciałabym mięć kogoś obok darzącego mnie takimi uczuciami jak Pani swojego męża. Pozdrawiam serdecznie!

    1. Droga Żanko, piszesz, że całe życie jest przed Tobą. I właśnie, niezależnie od tego, czy będzie ono przebiegało w zdrowiu, czy w chorobie, tylko Ty sama możesz uczynić, że będzie ono dobre i piękne. Uczucia, których doświadczasz, złość, bunt, żal, strach są normalne i naturalne w takiej sytuacji. My też je przeżywamy. Ale niestety, każdy musi uporać się z nimi sam, aby nie zawładnęły i nie zamieniły się w destrukcyjną siłę, która niszczy nas i nasze relacje z innymi. Musisz myśleć pozytywnie, bądź optymistką i otaczaj się ludźmi, którzy myślą w podobny sposób. Znam wielu chorych na SM, w tym takie osoby, u których po jednym lub dwóch ciężkich rzutach nastąpiła remisja i dziś nadal są sprawni i czują się całkiem nieźle. (Nie wiem, czy są takie badania, ale z moich prywatnych obserwacji wynika, że kobiety o wiele lepiej znoszą SM niż mężczyźni i są bardziej od nich sprawne). Życzę Ci wszystkiego dobrego i gorąco pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s