Statysta u Spielberga

W marcu 1993 roku byłam w szóstym miesiącu ciąży. Mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu, na które przeznaczyliśmy wszystkie nasze pieniądze otrzymane w prezencie ślubnym. Oboje byliśmy jeszcze studentami i chyba rzeczywiście żyliśmy tylko miłością (nie licząc obiadów  i cotygodniowej wałówki od jednych i drugich rodziców).
Ucieszyłam się, gdy przeczytałam w gazecie ogłoszenie o poszukiwaniu statystów do filmu „Lista  Schindlera”. Pomyślałam, że Paweł mógłby spróbować: przeżyje ciekawe doświadczenie uczestnicząc w kręceniu filmu a przy tym trochę zarobi.
I rzeczywiście: zgłosił się, dostał „rolę” Żyda, ubranie i rozpoczął swoją przygodę na planie u Stevena Spielberga.
Praca statysty okazała się niełatwa. Przez cały pierwszy dzień kręcono scenę wychodzenia robotników z getta do fabryki. Było zimno i padał deszcz ze śniegiem. Paweł wrócił do domu wieczorem dziwnie słaby. Bez entuzjazmu opowiadał mi o tym co robił. Na koniec oświadczył, że już więcej tam  nie pójdzie. Poczułam się bardzo rozczarowana…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s